niedziela, 14 grudnia 2014

Obiektyw lustrzany

Nikkor-Reflex 500mm

Jakiś czas temu stałem się posiadaczem tego pięknego obiektywu.
Co prawda obiektywy lustrzane mają dziwne odwzorowanie rozmytych obszarów tła, ale kreatywnie wykorzystane może być to zaletą.

 Bardzo lubię nieoczywiste abstrakcje ze świateł.


A to widok elektrociepłowni na ul. Gdańskiej (widziany ode mnie z balkonu i celowo rozostrzony)


Księżyc w pełni - do tego typu fotografii stworzono ten obiektyw.


A to dziś we mgle 
 

niedziela, 9 listopada 2014

1 listopada

Wszystkich Świętych

To jest zawsze szczególny dzień. Układ kalendarza i pogody dodatkowo zachęcił do wizyty rano następnego dnia.

Lubię poranne zdjęcie bo nikogo na nich nie ma, do tego 2 listopada rano palą się wszystkie postawione dzień wcześniej świeczki. Cmentarz Centralny w Szczecinie będący trzecim co do wielkości w Europie jest miejscem szczególnym zawsze, ale w tym roku drugiego była niedziela i na dodatek było ciepło jak na listopad.

 Na cmentarzu jest zawsze niesamowicie. A o 5 rano szczególnie

Drzewa i cienie, jeszcze długo przed wschodem słońca


Znane miejsca w nowej odsłonie


I duchy w koło


 Wschody są zawsze bardzo fajne ale tego dnia są niepowtarzalne


I można zostać prawdziwym artystą, jak się statyw przewraca :)


W dzień jest niemniej pięknie, choć mniej niesamowicie


Kolory.


Detale


Ludzie


Obrazki


Ale też w dzień, jest czas na chwilę zadumy i inne spojrzenie


I te nieopisane  emocje



czwartek, 30 października 2014

Bruksela

Relacja z Brukseli

Na dwa dni zostałem wysłany przez pracodawcę do Brukseli na szkolenie. Skądinąd bardzo ciekawe, ale oczywiście nie mogłem nie skorzystać z okazji i nie wziąć aparatu.

Niestety ze względu na porę roku większość zdjęć była robiona po zmierzchu, a statyw nie zmieścił się do walizki.

Lot z Berlina o zachodzie słońca.


Tu było szkolenie


A u Pana Marszałkowskiego mieszkałem :)


 Spacer po mieście rozpocząłem od katedry



 Robi na prawdę ogromne wrażenie



Trochę byłem zdziwiony całkowicie laicką wystawa zdjęć







 W parku przed katedrą stoją byki?


Następnie trafiłem do Parku, obok którego znajduje się Pałac Narodowy (czymkolwiek jest)



A to już Grand Place



Bruksela jest miastem dwujęzycznym - to wszyscy wiedzą, ale czemu mają dodatkowe nazwy ulic? Tu ulica Lucky Luka.


A teraz Delirium Tremens - knajpa słynna na całą okolicę


 27 nalewaków z piwem, oczywiście w każdym inne: od lagerów, przez IPA, Lambic, słynny belgijski Kriek po niebieskie piwo (pewnie ze smerfów).


Liczba w % po lewej to zawartość alkoholu, trzeba baaardzo uważać!


Zawsze się zastanawiam skąd barmani wiedza w którym kranie co jest??



Tak się nalewa piwo - to dla naszych barmanów co sączą piwo żeby przypadkiem się nie spieniło.


Oczywiście przelewającą się pianę się zgarnia i dolewa piwa a nie czeka czy "dojedzie do kreski".


Mniam!


 Powrót bywa utrudniony, ale komunikacja miejska w Brukseli działa doskonale.


Nie mogłem sie oprzeć małemu selfie


 Drugiego dnia poszedłem obejrzeć bazylikę niedaleko naszego regionalnego mieszkania.


 Bazylika jest fantastyczna - choć nie udało mi się do niej wejść - czynna tylko do 17.00 to robi niesamowite wrażenie. Zaplanowana pod koniec XIX wieku ukończona w roku 1970. Budowę przerywały obie wojny światowe.


Na koniec ciekawostka, adoracja sakramentu jest możliwa cały czas ale poza godzinami otwarcia wejście tylko dla ludzi z odznakami (znaczkami)?