piątek, 28 grudnia 2012

O co w tym wszystkim chodzi, czyli guzikologia cz.2

W poprzednim wpisie obiecałem wyjaśnić zależności pomiędzy czułością, przesłoną a czasem i ich znaczeniem dla zdjęć.


Czułość

Często określana jako ISO (i tak opisywana w aparatach) - kiedyś zależała od procesu w jakim przygotowano film. Dziś można ją ustawić w aparacie cyfrowym w bardzo dużym zakresie od ISO 100 do 12 500 dla popularnych aparatów i w zakresie 25 - 256 000 w profesjonalnych.

Zmiana czułości pozwala nam odpowiednio dostosować pozostałe parametry, jednakże niesie ze sobą spore ryzyko - już od czasów analogowych, zwiększanie czułości wiązało się ze zwiększaniem ziarna filmu. W fotografii cyfrowej objawia się to tzw. szumem cyfrowym - nieciekawym efektem rozmywającym krawędzie i dodającym kolorowe plamki. Każdy z nas widział to na zdjęciach lub filmach robionych przy słabym świetle.

Dlatego większość fotografujących stara się trzymać możliwie niską czułość rzędu ISO 100 - 800, sięgając po wyższe wartości tylko w ostateczności.
Strzałka pokazuje guzik szybkiego dostępu na korpusie Sony A580.
Fotografia nocnego nieba przy ISO 1600, do internetu się nada, ale przybliżenie 100% pokazuje spory szum.

  Przysłona

Parametr ten jest bezpośrednio związany z budową używanego obiektywu. Wewnątrz każdego znajduje się przegroda z metalowych listków, które mogą powodować zmniejszenie otworu przez który do aparatu wpada światło - dlatego też często mówi się o świetle lub jasności obiektywu. W ustawieniach aparatu opisywana jest jako A (od angielskiego aperture).
Przesłona f 16 w starym manualnym Heliosie
Przysłona 5,6 w tym samym Heliosie co wyżej.

Jak łatwo się domyślić zadaniem przysłony jest ograniczenie ilości przepuszczanego światła, jednak istotniejszym zadaniem jest regulowanie głębi ostrości zdjęcia (temu zagadnieniu poświęcę oddzielny wpis).

Jak zapewne zauważyliście to jeden z parametrów podawanych na obiektywach, opisywany jest jako litera f i liczba.

Na obiektywach podaje się zasadniczo dwie wartości: maksymalnej i minimalnej przysłony.
Typowy zapis to f 3,5:1 (22) co oznacza, że nasz obiektyw ma przyslonę w zakresie 3,5 - 22.


Obiektyw Minolty 35-70mm. Zakres przysłony to 4-22 (w tym przypadku nie zmienia się zwydłużaniem obiektywu)

Ponieważ parametr przysłony opisuje na ile zasłania ogranicza ona ilość wpadającego światła im większa wartość tym mniej światła wpada do środka.
Odkładając technikalia na bok, jak się domyślacie stosunkowo łatwo zrobić obiektyw z dużą przysłoną (mocno domykany) a trudno obiektyw z małą przysłoną. To dlatego nasze kity (obiektywy które dostajemy wraz z lustrzanką) rzadko mają minimalną przysłonę mniejszą niż 3,5. Z drugiej strony ze względu na pewne fizyczne właściwości światła rzadko spotkacie maksymalną przysłonę większą niż 22 (czasem można spotkać 32, większych chyba nie ma).

O obiektywie z mała przysłona minimalną mówimy, że jest jasny (w angielskim spotka się określenie, że jest szybki).
Jak dokładnie obejrzycie swój obiektyw, a może już to zauważyliście, dolny parametr przysłony często zmienia się wraz z zoomem. Można powiedzieć, że im większy zoom tym obiektyw ciemniejszy. Np obiektyw standardowy dołączany do lustrzanek Sony ma jasność 3,5 - 5,6 (ogniskowa 18-55). co oznacza, że na "dłuższym końcu" obiektywu (55mm) minimalna przysłona to f 5,6.


To tłumaczy ceny jasnych obiektywów, szczególnie o długich ogniskowych.
Dla porównania nowy obiektyw Sigmy o ogniskowej 75-300mm ze światłem 4,5-5,6 można kupić poniżej 1000 zł, a o mniejszym  zakresie ogniskowych 70-200mm ale ze stałym światłem 2,8 kosztuje ponad 5000 zł.


Czas naświetlania

To trzeci nie mniej ważny, a może nawet najważniejszy parametr spośród trzech opisanych powyżej. W ustawieniach aparatu opisywany jest jako S (Nikon, Sony) lub T (Canon).

Im dłuższy czas przez jaki jest robione zdjęcie tym więcej światła jest rejestrowane, trzeba jednak pamiętać, iż przy dłuższych czasach poruszające się obiekty będą rozmazane, a i nasze ręce mogą wprowadzić drgania wpływające na ostrość zdjęcia. Czasem długi czas będzie n

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz